Tak to teraz wygląda
Brak jeszcze pergoli na tyłach, ale to na wiosnę dopiero, bo już zbyt zimno było na jesieni żeby dokończyć
Tak to teraz wygląda
Brak jeszcze pergoli na tyłach, ale to na wiosnę dopiero, bo już zbyt zimno było na jesieni żeby dokończyć
Minęły 2 miesiące, a ja zaniedbałam wrzucanie zdjęć okropnie! W tym czasie na początku lipca zamieszkaliśmy już na stałe (bo ileż można dojeżdżać ??) i jesteśmy z tego faktu bardzo uradowani, choć wciąż cała góra zawalona jest kartonami… Mamy wrażenie, że nie pozbędziemy sie ich nigdy, ale dopóki nie ma garażu, to nie da się oproźnić wiatrołapu i garderoby z worków i narzędzi, więc nie da się zrobić montażu zamówionych szaf no i kółko się zamyka
Ale już przyzwyczailiśmy się do życia w “niewykończeniu”.Dziś po krótce zdjęcia górnej łazienki jeszcze w stanie niewykończonym, choć użytecznym
Brak lustra, szyby oddzielającej prysznic, gniazkda, suszarki na ręczniki i wiatraczka wcale w niczym nie przeszkadza. Ten kabel zwisający to też oczywiście tymczasowe oświetlenie wiszące na drucikach…
Sypialnia nasza górna też bez łóżka i wymarzonego szarego puchatego dywanu, za to z uroczym materacem i pomalowanymi scianami
Na dzis to tyle, za robienie zdjęć reszty wezmę się…. może jutro ?:)
Przybyły nam listwy podłogowe na dole i na górze (razem z panelam;) ). Górna łazienka krok po kroczku nabiera kształtów. Na dniach malujemy pokój młodego i wiatrołap, dodatkowo malujemy 2 raz salon (bo przy montazu listw i schodów się sporo pouszkadzało) no i przewozimy reszte gratów z mieszkania….
Nastepne zdjęcia to juz chyba machne porządnym aparatem a nie ciągle telefonem
Co ten czas tak ucieka ?;)
Znów mój wieczny brak systematyczności dał o sobie we znaki i codziennie wolałam pójść spać niż coś napisać
Co się zmieniło ?;)
- dół w 90% skończony, został tylko 1 pokój nie zrobiony (Karola jak na złość), bo stał się swoistym składzikiem i za bardzo sami nie wiemy gdzie to wszystko poprzenosić, więc czekamy na cudowne rozwiązanie problemu, wiatrołap opłytkowany, drugi pokoik pomalowany , łazienka zyskała piękne półki z merbau, zabudowa wnęki sie robi razem ze składanymi drzwiami do niej. Kuchnia wysprzątana , lodówka podłączona i wszystko przetestowane. Kuchnia w użytkowaniu jest super, polecam blat o głębokości 70 cm, rewelacja! Fotek oczywiście brak
- u góry robi się nareszcie łazienka, dywagacje nad nią zabrały nam wiele tygodni, ale w końcu przysiedliśmy i udało się zrobić projekt czegoś co podoba się nam obojgu ( w końcu to będzie tylko nasza łazieneczka). Górna mikruśna łazienka pod skosem będzie składać się z kabiny prysznicowej 140×90 znajdującej się pod skosem, przestrzeń niska będzie zagospodarowana ławeczką do siedzenia, bo my lenie jesteśmy i nawet pod prysznicem lubimy sobie poodpoczywać. Po prawej będzie długi blat z umywalką i na środku kibeleczek. Przestrzeń prysznicowa ze względu na brak możliwości wpuszczenia odpływu w konstrukcję podłogi jest podniesiona o 10 cm, a oddzielać ją od reszty będzie dwuczęściowa tafla szkła składająca się z drzwi i nieruchomej części pod skosem. W dole ławeczki jest podcięta wnęka, w której będą zamocowane diody Paulmann’a wkładane w fugi. To już mężowski autorski pomysł
- zrobiona podmurówka domu ku mojemu niezadowoleniu, teraz to wygląda jak każdy dom, a nie taki fajny na kurzej stopce
- góra w trakcie malowania na biało, temperatury panujące na zewnątrz trochę przeszkadzają , bo z farby robi się kisiel (tikkurila), panele będą pojutrze, więc będzie trzeba już skończyc to malowanie i je położyć.
- wybrana szafa do wiatrołapu, nasz kochany zakład stolarski zrobił super oferte , więc pomysł z pax’em Ikei ostatecznie upadł.
- mamy sofę i pufy, które przybyły do nas z Kalwarii Zebrzydowskiej i leżą sobie u teściów w piwnicy. Kolor? kremowe z dębowymi wstawkami
Plany na najbliższe dni ?
- Oświetlenie, oświetlenie i jeszcze raz oświetlenie. Tutaj leżymy na całej linii, bo nic nam nie pasuje, więc las kabelków zwisa z sufitu ;/ Potrzebujemy 28 oprawek sufitowych do led’ów , 9 halogenowych do łazienki, 2 listw ledowych podszafkowych do kuchni (40 cm i 80 cm), jednej do łazienki (50 cm) , oświetlenia nad lustro do łazienki , nie mówiąc już o salonowym żyrandolku i paru kinkietach w roznych pokojach. KOSZMAR!
- wybór kolorów do wiatrołapu i pokoju młodego, wiatrołap to jeszcze jeszcze, ale pokój dziecięcy to moja zmora!
- przerzucanie reszty gratów ,paru mebli (jak na złośc okropnie gabarytowych) i doprowadzenie obecnego wynajmowanego mieszkania do stanu idealnego (z tym to będzie ciężko)
aaa i jeszcze:
- zrobienie lepszej prowizorki jako schodów przed wejściem, bo te już dogorywają, a do tarasu jeszcze daleka droga
- znalezienie roletek wewnętrznych do okien najlepiej z bambusa i z oprawą (rolką) nie w kolorze białym, a w kolorze okien – za to to powinnam nobla dostac jak znajde
- zakup moskitier przynajmniej do pokoju młodego i do naszej tymczasowej sypialni (potem pokoju gościnnego), bo w nocy robactwa nie przezyje. Po rozpatrzeniu wielu opcji stanie na takich ramkowych w kolorze oprawy okna , zdejmowanych w razie potrzeby.
No to chyba wszystko
Na deser zdjęcia telefonu marnej jakości, na zdjęciach półeczki z dolnej łazienki, trochę paneli z dołu oraz nasza mega superaśna prysznicowa ławeczka rodem z metra w trakcie roboty
Jak w temacie. Dopiero krytyczne spojrzenie na zdjęcia uzmysłowiło mi, że malowanie słupków salonowych to błąd, więc naprawiliśmy go szybko i słupy dostały dębową “skórę”. Teraz oboje jesteśmy zadowoleni z efektu, to był strzał w 10!
Oprócz tego układają się kamyczki na obudowie rur DGP i między wyżej wymienionymi słupkami
Aby było wszystko jasne, te kostki zostaną wzbogacone o halogeniki podkreślające strukturę ściany kamienia
Dziś nareszcie miałam chwilę czasu na fotografowanie nareszcie, więc dorzucam sporo zdjęć.
Z nowości :
Pojawiła się ostatnia brakująca szafka kuchenna wysoka, uchwyt przymierzany był z milion razy , ale niestety poziomo nie dało rady, więc jest pionowy
Dodatkowo przylepiliśmy chwilowo okropny okrągły odbojnik , aby drzwi tarasowe nie rozharatały szafki. To chwilowe rozwiązanie, musimy wymyśleć coś mniej rażącego w oczy, ale to nie teraz jeszcze.
Dodatkowo pojawiła się obudowa przewodów do DGP z różowego g-k, docelowo będzie obłożona tą samą łupanką co nad blatem kuchennym.
Dochodzi coraz więcej drewna
Nareszcie byłam dziś osobiście, szkoda, że nie wzięłam aparatu, więc fotki z telefonu, za jakość przepraszam
Jeszcze bez ostatecznego lakierowania, ale juz cos tam się wyłania
Schody już prawie skończone, brakuje górnego wykończenia na stropie i barierki
No więc robią się schody, oczywiście jeszcze nie wykończone, bez barierki, i kosmetycznej obróbki, ale już widać, że będą piękne
Ciągle nie mam czasu porobić zdjęcia, a do tego czekamy na nowe schody, więc dostęp do góry jest utrudniony. Na dole powstał barek w kuchni, słupki do ściany “z dziurą”, tv wall tez juz stoi i lada dzień nareszcie pojawią się utęsknione schody
No ostatnio nic nie wklejam, bo roboty w środku są kosmetyczne, głównie zabudowa g-h pod biblioteczkę na poddaszu. Najwięcej widać w ogrodzie, pojawia się z każdym dniem coraz więcej roślinek, a dzielny inwestor szaleje z glebogryzarką
Na chwil parę pojawiły się schody, ale z powodu tego, że zwyczajnie fizycznie nie pasowały odjechały tam skąd przyjechały. Więc szukamy wykonawcy prawidłowo zrobionych schodów, już paru na oku jest, więc jesteśmy dobrej myśli.
Wrzucam zdjęcia naszych zabudów u góry i Piotra z glebogryzarą
No parę dni przerwy miałam w pisaniu, ale jestem uziemiona w domu, więc mam tylko relację od Piotra
Czekałam aż się nazbiera
No więc w ciągu ostatnich dni :
Gipsują się płyty g-k na poddaszu (fotek brak, nie moge się doprosić o nie
)
Nastąpiła zmiana rur DGP , jednak prostokątne sa do kitu! Zrobilismy test i zamieniliśmy wszystkie na okrągłe… i bez porównania! Teraz to dmucha porządnie we wszystkich kanałach.
Co jeszcze z nowości.. mamy system alarmowy, cuda nie wianki. Nie wiem czy to bezpiecznie o tym pisać, ale normalnie prawdziwy bunkier już mamy
Nie wiem po co, ale widać Piotr lubi się czuć bezpiecznie
Szczegółów nie zdradzę, bo to chyba tajemnica
No i co jeszcze… hmm. Dużo drzewek! Dzięki kochanym teściom pojawiły się dziesiątki drzewek różnej wielkości i natury
W tym winorośl!
Wytyczyliśmy plac zabaw dla młodego 6×15 m mam nadzieję, że styknie na wszystkie zjeżdżalnie, piaskownice itd itp. Planujemy to zrobić jak najaszybciej, bo coraz cieplej, a młody sie kisi
Kopiec od oczyszczalni też doprowadzony do porządku, obsadzony siatką, przysypany ziemią. Teraz tworzy się plan skalniaka na nim
No i dzięki pomocy szwagra glebogryzarka zawitała u nas i robi porządki pod trawniczek
W kuchni pojawiły się sprzęty niezbędne w kolorze popularnym inox i już na pierwszym zdjęciu widać, że odciśnięte paluchy będą moją zmorą
To chyba tyle na dziś
Więcej nie pamiętam
Dziś zgodnie z oczekiwaniami, pojawiły się połączenia płyt na poddaszu, przymiarki geberitu do górnej mini-łazienki oraz przymiarki wanny do dolnej
Do tego poleciała dziś pierwsza woda!!
No więc przybyła część kuchni
Trochę pomarudzilismy na temat różnych szczegółów i dopiero za parę dni wszystko zostanie zmontowane jak trzeba
Na zdjeciach brakuje dwoch gornych szafek, półek między nimi oraz słupka, ktory dopiero został wymierzony i przyjedzie za parę tygodni
No i oczywiscie kamyczki niedokończone, bo dopiero jak wszystko zawiśnie, to będą układane między półkami i nad szafkami. Załączyłam projekt ogolny jak to bedzie mniej wiecej kształtem.
Na poddaszu plyty g-k polozone, dzis juz pewnie zagipsowane, ale o tym przekonam sie dopiero wieczorem
Dziś podpięty został piec, nie ma mnie na miejscu, więc mmsy sa moją relacją
Pojawił się też kolor kuchni – kamień księżycowy magnata
pierwotnie miał być tam jasniejszy, ale tak nam się ten kolor spodobał ,że nie moglismy sie oprzeć pokusie